krzara prowadzi tutaj blog rowerowy

krzara

II Jurajski Puchar Nordic Walking - VI runda w Mstowie

Niedziela, 23 września 2012 | dodano: 23.09.2012

.
Do przedostatniej rundy pucharu rozgrywanej w Mstowie ruszam by bronić 7 miejsca w open i 1 w kategorii M59+. Zadanie trudne. Trasa krótka bo czterokilometrowa z długimi podejściami. Poprowadzona kamienistymi ścieżkami dwoma pętlami po wzgórzu z ruinami stodół. Jest dobrze. Górki to mój atut. Moim drugim zadaniem po za sportowym wynikiem jest zebranie śladu na osobistym urządzeniu nawigacyjnym Foretrex 401. To cacuszko dostałem wczoraj w prezencie na sześćdziesiątkę od kochanej rodzinki z Warszawy. Ma mi służyć na eskapadach o kijach, z buta, na rolkach, na rowerze, na biegówkach...

Dzisiaj oba cele osiągnięte.
Oto mój pierwszy w życiu ślad na razie naniesiony na zdjęcie satelitarne. Pod śladem wykres wysokości. Muszę nauczyć się korzystać z tego cacuszka i przedstawiać ślad na mapie.


Ślad trasy na zawodach Nordic Walking


Start przy szkole.


Kamienista ścieżka przy ruinach stodół - zdjęcie z rekonesansu trasy.


Kat. M59+

Wyniki:
open - 9 na 99 sklasyfikowanych
kat. M59+ - 1 na 9 sklasyfikowanych
czas - 23:51
czas zwycięzcy - 23:06

Po tej edycji (pod nieobecność jednego z czołówki) przeskoczyłem nawet na 6 pozycję w open.
Ostatnia runda 13 października na wzgórzu Zamku Olsztyńskiego.


W drodze powrotnej rzut oka na Mstów.



W dziką Jurę z Babią.

Niedziela, 16 września 2012 | dodano: 17.09.2012

.

Ciekawe ile Babich Gór leży na Jurze? Wiem o dwóch. Dzisiaj kierujemy się z anwi ku tej z okolic Zaborza. Z mapy widać, że porośnięta lasami a w jej bliskim sąsiedztwie kilka konkretnych ostańców. Dwa z nich Mrowiankę Mniejszą i Mrowiankę Większą chcemy odszukać.


Ku Babiej.

Gdy ścieżka leśna kończy się a skałek ani śladu pozostaje porzucić rowery i napierać dalej z buta. Gęsty las, krzaczory, wybujałe poszycie, brak słońca utrudniają poszukiwania i utrzymanie założonego kierunku. Koszulka z długimi rękawami totalnie pozaciągana od kolców. W skarpetkach powbijane dziesiątki nasion traw. Pajęczyny co rusz opasujące twarz. Dzicz. Co jakiś czas zostawiam znaki z gałązek by ułatwić powrót. Wreszcie między drzewami wypatrzyliśmy skały. Z maczetą pewnie łatwiej byłoby utorować ścieżkę by dotrzeć do nich. Nie odpuszczam a nawet udaje mi się wejść na wierzchołek Mrowianki Mniejszej.


Na Mrowiance Mniejszej

Fotki, zejście i kierunek na Większą. Już wiemy, że mogą być problemy z odnalezieniem rowerów bo dalej kluczymy i brniemy przez chaszcze. Tę Większą po półgodzinnym poszukiwaniu udaje się namierzyć.


Mrowianka Większa

Jest piękna. Ma piękny grzbiet, cudownie porośnięta rojnikami, ma swoje schronisko a nawet swoją jaskinię. Mało zwiedzana bo daleko od szosy a przyciągnęłaby wielu. Na razie speleolodzy ryją w jej jaskini. Zanosi się na nowe odkrycie.


Schronisko w Mrowiance Większej


Wejście do schroniska.


Rojniki.






Lubię tę opaskę z Częstochowskiej Masy Krytycznej.


Otwór jaskini w Mrowiance Większej.

Anwi zarządza odwrót. Obchodzimy masyw skalny i obieramy kierunek północny, którym wg mapy i pokazującego się na chwilę słońca powinniśmy wrócić do rowerów. Niestety błądzimy. Dzisiaj już wiem co się stało. Udowodniono, że poruszając się w terenie po linii prostej bez możliwości kontrolowania kierunku (brak punktów odniesienia, brak słońca itp...) nieświadomie zbaczamy cały czas na prawo wręcz zataczamy koło. Gdy napotkaliśmy miejscowych grzybiarzy okazało się, że zboczyliśmy i to konkretnie. Dopiero za godzinę dotrzemy do rowerów.
A Babia? Brakło czasu na dotarcie do niej ale wiemy już gdzie ją szukać.
Tam gdzie diabeł nie mógł i babę posłał.



Rowerem z Bartexem do Agrozagrody w Przybynowie.

Poniedziałek, 10 września 2012 | dodano: 12.09.2012

.
.
Podjąłem się kolejnego, ciekawego zadania. Zaproponowanie celu, wytyczenie trasy i poprowadzenie rowerowej wycieczki dla klientów częstochowskiej firmy Bartex.

Ubiegłoroczna, rowerowa wycieczka Bartexu wypaliła i wszyscy czekali na tegoroczną. Na etapie przygotowań pomocą wsparła mnie nieoceniona anwi. To Ona wyszukała i wspólnie objeżdżała ze mną jurajski Szlak Zagród Edukacyjnych w okolicach Zalewu Porajskiego. Szlak posiadający Certyfikat na najlepszy, częstochowski produkt turystyczny w 2008 roku. Pomysł tematycznie nawiązywał do ubiegłorocznej wycieczki. Tegoroczna, zahaczała o agrozagrody: pierogarnia, kozia, strusia, mini zoo ze skansenem. Docelowym punktem wycieczki była ta ostatnia czyli Agrogospodarstwo "Pod Skałką w Przybynowie. To tu trafiliśmy na kilka atrakcji:

- "Mini skansen" - chata jurajska z XIX wieku
- Stara kuźnia
- Zwierzyniec (wielbłąd, lama, kangur, kucyki, świnie wietnamskie, ptactwo domowe ...)
z karmieniem zwierząt chlebem z ręki.
- plac zabaw z dmuchaną zjeżdżalnią i skocznią
- konkurs dojenia krowy (hit wycieczki!)
- ognisko z pieczeniem kiełbasek.
Trzygodzinny pobyt z atrakcjami, jedzeniem i piciem zacny.
Mimo dość ambitnej bo 60 km trasy, w połowie poprowadzonej terenem, zaliczyli ją wszyscy. Pogoda była naszym sprzymierzeńcem.

Jako przewodnik stada nie bardzo miałem możliwość focenia ale coś tam cyknąłem.



Zbiórka pod siedzibą firmy o 8:30
Wyruszy 30 osób.


Korwinów - mostek na Warcie.


Nad Zalewem Porajskim.


To ujęcie chodziło mi po głowie przed wycieczką.




Rodzinka


Dziewczynki


Dziewczyny


Parki


Przybynów.


Zawody w dojeniu krowy.


Dzieci doiły przez pół minuty, dorośli przez minutę.


Pomiar udoju. (rekord Polski to 3,6 litra w ciągu minuty)


Dla najmłodszych.


Dla trochę starszych.


Dla dorosłych.



Przełajowa Ósemka w wersji Nordic Walking.

Niedziela, 2 września 2012 | dodano: 02.09.2012

-
I po bólu. Plan minimum wykonany. Wylądowałem na 13 miejscu, na 151 sklasyfikowanych.
To już XII edycja "Przełajowej 8" rozgrywanej w Blachowni (16 km od Częstochowy). Biegałem tu już z buta i prowadziłem bieg na rowerze. W tym roku postawiłem na kije. Miło napierać w czołowej stawce zawodników.


Na tych zawodach medale uczestnictwa tradycyjnie z żeliwa z miejscowej odlewni.


Transport kijów? No problem.


A tylu nas (mandarynek) było.

O wszystko zadbał dyrektor biegu Jacek Chudy z zespołem.

Jacek nagradza statuetkami.



Lekcja pilotażu

Sobota, 1 września 2012 | dodano: 02.09.2012

-
Jutro, biegaczy na Przełajowej Ósemce w Blachowni będzie prowadzić na rowerze Malwina.
Dla dziewczyny to duże wyzwanie. Tu trzeba mieć coś z Mai Włoszczowskiej. Większość trasy prowadzi po krętych ścieżkach leśnych usianych korzeniami. Trochę szutru, trochę łąki i asfaltu. Jest kilka trudniejszych miejsc, które warto wcześniej rozpracować. W ubiegłym roku robiłem tu za pacemakera dlatego chcę podzielić się z Malwiną swoimi spostrzeżeniami aby dobrze i bezpiecznie wykonała swoje zadanie.
Objeżdżamy trasę. Ja wcielam się w czołówkę biegu i utrzymuję prędkość nie mniejszą niż 20 km/h. Malwina prowadzi utrzymując kilkanaście metrów przewagi.
Przy trudniejszych miejscach zatrzymujemy się, analizujemy i powtarzamy przejazd. Na koniec jeszcze jeden objazd, tym razem całość bez zatrzymania. Zajmuje nam to 25 min czyli tyle co spodziewany czas jutrzejszego zwycięzcy biegu.
No cóż trafiła mi się zdolna uczennica z zacięciem sportowym. Czuje rower i tego bluesa. Teraz jestem spokojny, będzie dobrze.
A ja? Tym razem sięgnę po kije i wystartuję na tej samej trasie w Nordic Walkingu. Cel minimum to pierwsza dwudziestka.



VII Piotrkowska Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę

Sobota, 25 sierpnia 2012 | dodano: 26.08.2012

.
Wycieczka? Bardzo chciałbym aby tak nie było.
Ale to mój pierwszy raz i pewnie dla mnie świeckość będzie dominować. Nigdy nie byłem na żadnej pielgrzymce. Do pielgrzymowania trzeba dorosnąć. Czuć, przeżywać i współtworzyć klimat pielgrzymki w każdej jej minucie to przychodzi z czasem.



Idę na łatwiznę. Aż głupio się przyznać ale do Piotrkowa docieram pociągiem.


Zbiórka przed kościołem akademickim



Pielgrzymka rozpoczyna się mszą św. o 8:00


Obraz Matki Boskiej Śnieżnej w kościele Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim


Nasza I grupa.



Były 3 grupy po ok. 25 osób jadące w odstępach kilku minutowych.


Kamieńsk - postój pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.


Jeden z trzech wozów towarzyszących.

Ostatni postój w Rędzinach na obrzeżach Częstochowy. Tu grupy łączą się i od tej pory będą prowadzone przez wóz policyjny.


Pogawędka z młodymi, zapalonymi rowerzystami - Damianem z przyjaciółmi.
Zapraszam za rok na Mini Orbitę.


Wjeżdżamy w Aleje Najświętszej Marii Panny.


Coraz bliżej celu.


Witają i pozdrawiają nas.


Dotarłam! Jak zawsze uśmiechnięta Tymoteuszka - ona temu winna.


Kamil, pasjonat kowalstwa towarzyszył mi na całej 90 km trasie pielgrzymki.


Wspomniani nowi znajomi czyli paczka Damiana.


A to już wszyscy u stóp Jej tronu w przeddzień odpustu na Jasnej Górze.

Grupa udaje się na miejsce biwakowe. Jutro drugi dzień pielgrzymki. Ja odprowadzę ich i wrócę na kolację do ciepłego, wygodnego domu.


Fajnie razem pedałować. Super. Podziwiam.


Tu przy szkole rozbiją swoje namioty.

Dzwonię do anwi, która akurat dojeżdża do Czewki po wycieczce z KKTA.
Jest szansa na miłe, trójstronne, bikestats'owe spotkanie


z anwi i Tymoteuszką.

Dzień spędzony wyjątkowo. Nie miałem nigdy takich doświadczeń. Nie rozczarowałem się mimo wielu wątpliwości różnej natury przed wyjazdem i dużej dozy krytycyzmu. Był i pozostanie jakiś rodzaj satysfakcji, radości, spełnienia. Wiem, że ze mnie pseudo pielgrzym. Nie zaznałem w najmniejszym stopniu trudów, niewygód, uciążliwości noclegów pielgrzymów itd. Odłączyłem od grupy wieczorem. Przed nimi ten najważniejszy program pielgrzymki: msze, czuwania, modlitwy. Może kiedyś i to przeżyję. A chciałbym.



Rowerem po "Zielonym Wierzchołku Śląska" - Gmina Popów i Gmina Opatów

Niedziela, 19 sierpnia 2012 | dodano: 22.08.2012

.
(wpis do uzupełnienia)


Zawady - wisząca kładka nad Liswartą.


Rębielice Królewskie (Górnik) - kamieniołom wapienia.




Wiatraki na Górze Opatowskiej.


Góra Opatowska.



W poszukiwaniu skrótów.

Sobota, 18 sierpnia 2012 | dodano: 20.08.2012

.
.
Dzisiejsze zadanie to objechać całą proponowaną trasę wycieczki Bartexu, zmierzyć jej długość oraz wyszukać i sprawdzić parę skrótów. Od anwi dostaję dwie mapy gminy Starcza i gminy Poraj.

Ciekawostki z trasy:


Można na świeżym powietrzu (Leśna klasa w Starczy) zamiast w murach.

W Starczy miła rozmowa z Piotrkiem. Pytam o najkrótszą drogę przez las do Czarnego Lasu. Piotrek ma 22 lata, mieszka w Starczy i jest we władzach gminy. Zaprasza na zakończenie sezonu rowerowego z krótką grupową przejażdżką i ogniskiem. Piotrze jeśli nie będzie to kolidować z moimi wyjazdami to melduję się.


Można w parku (Czarny Las) zamiast w USC.


Można na taborisku (Zalew Porajski) zamiast pojedyńczo.


Można skromnie (Huta Stara A - kaplica p.w. św. Marii Magdaleny) zamiast na siłę z przepychem.

PS
Trasa wycieczki Bartexu skrócona do 70 km.



Mój Dzień Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Środa, 15 sierpnia 2012 | dodano: 16.08.2012

.
.
Jedno z najważniejszych świąt maryjnych w Kościele katolickim na Jasnej Górze obchodzone jest w sposób szczególny.
Na uroczystość Wniebowzięcia ze wszystkich zakątków Polski wędrują piesze pielgrzymki.

Według statystyk od 1 do 15 sierpnia do Częstochowy dotarły 54 piesze pielgrzymki, w których szło ponad 80 tys. osób.


Zapowiadał się przyjemny dzień bez deszczu. Tradycyjnie w tym świątecznym dniu chciałbym stawić się rowerkiem na nabożeństwo pod szczytem Jasnej Góry o 19:00.
Ale to dopiero wieczorem. Natomiast cały dzień zaplanowałem na wytyczanie trasy wycieczki rowerowej firmy Bartex. Tak jak w ubiegłym roku pomaga mi w tym anwi.
Startujemy spod siedziby firmy na Sabinowie (dzielnica Częstochowy).


Jedziemy na południe przez Starczę do Czarnego Lasu. Po drodze:


Kościół mariawicki. pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Starczy.
Kościół Starokatolicki Mariawitów


Pałac Zieglerów w Czarnym Lesie


Od strony stawu.



Z Czarnego Lasu kierujemy się na wschód przez Siedlec nad Zalew w Poraju.


Docieramy nad zalew. W głębi Ptasia Wyspa.


Mostek przy Zalewie Porajskim.

Jedziemy wałem wzdłuż zalewu do miejscowości Masłońskie.

Czas przekąsić coś ciepłego. Proponuję:


Zagroda Maciejówka. Specjalność - pierogi.


W towarzystwie klanu Gryglów. Czekając na pierogi.


Można i tak.

Dalej szlakiem Agrozagród.


Ostrów - Kozia Zagroda. Specjalność - wyroby z koziego mleka.



Pod elektrycznym pastuchem.


Siostrzeniec przed Przybynowem - do Agrozagrody "U strusia"


Żyją 60 lat. Na ubój idą roczniaki.


Pisany.

Teraz jedziemy lasami do Przybynowa gdzie zajrzymy do kolejnego Agrogospodarstwa "Pod Skałką". A w nim:


"Mini Skansen" - chata jurajska z XIX wieku.




Kuźnia.


Zwierzyniec. Można karmić i głaskać.

Czas wracać. Do wykręcenia pozostało 25 km.
Dołożyliśmy jeszcze sześć bo zgubiłem mapę i trochę pobłądziliśmy. Pod szczyt Jasnogórski docieram na zakończenie mszy. W zamian zostaję na uroczystym Apelu Jasnogórskim uświetniającym Dzień Wojska Polskiego. Defilują pododdziały jednostek wojskowych z okolicy, strzelają salwy armatnie a na koniec pokaz ogni sztucznych. Patriotycznie.


Pod szczytem, przed apelem Jasnogórskim.



II Jurajski Puchar Nordic Walking - V runda w Masłońskich

Niedziela, 12 sierpnia 2012 | dodano: 12.08.2012

12 miejsce w open
2 miejsce w kat.M59+

dystans - 5 km (po lasach - płasko)



Pozostały jeszcze 2 rundy. Walczę o pudło w kat. M 59+ i o pierwszą dziesiątkę w menach.

PS (trochę odkręciłem kmów bo spodobała mi się akurat dzisiaj w dniu rozpoczęcia kolejnej siątki liczba 61)