Jesiennie jurowanie.
-
DST
92.00km
-
Teren
10.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jesiennie - nie za wcześnie wyrywasz się z domu i nie za późno wracasz. Masz coraz mniej dnia na jurowanie. Chłoniesz więc jakby szybciej jesienną Jurę. Chcesz przywieź jej do domu jak najwięcej, na cały tydzień a w tym chociaż garstkę czegoś nowego.
Aleja Klonowa szykuje się do odsłony w nowej, jesiennej szacie. Białe skałki coraz odważniej wyglądają z za ogołacanych z liści drzew.
Spadające liście buków, klonów, dębów, jesionów... tworzą kolorowe dywany. Zieleń przegrywa z napierającą paletą pastelowych barw.
Tylko smak wędzonego złotopotokowego pstrąga pozostaje ten sam.
Po pstrągu, który lubi pływać wbijamy się na ścieżki Rezerwatu Ostrężnik w poszukiwaniu skałki Okiennik.

Skała Okiennik w Rezerwacie Ostrężnik © krzara
Pod pięknym ostańcem naprawiam złapanego kapcia. Jest więc okazja dłużej posiedzieć przy skałkach.
Anwi ponagla bo już by chciała być w Alei Klonowej.
Łapki brudne od roboty więc przystanek przy źródełku Zygmunta.
Żółty piasek strumyka jak pumeks czyści paluchy.

Źródło Zygmunta w Złotym Potoku © krzara
Jest i Aleja Klonowa.
Anwi zakochała się w Alei Klonowej i przyjeżdża tu każdej jesieni.

Aleja Klonowa w Złotym Potoku © krzara

Aleją Klonową w Złotym Potoku © krzara

Złoty Potok - Aleja Klonowa © krzara
W drodze powrotnej do sakwy trafiają wypatrzone z roweru przez anwi dorodne kanie.

Kania - będzie schabowy na obiad © krzara
XXXVI Trzeźwościowy Bieg Jesienny im. Tomasza Hopfera w Parzymiechach
-
DST
8.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jeden z najstarszych polskich biegów. Za czasów PRL prestiżowy. Tu biło się życiówki na 10 km. Tu wypadało być.
Zaistniałem na nim dopiero teraz na 36 edycji i to nie "z buta" a "o kijach".
Klimacik imprezy bardzo miły. Być może organizacja nie z takim rozmachem jak dawniej i po staremu bo bez elektronicznego pomiaru czasu ale o uczestnika gospodarze dbają. Napoją, nakarmią, otoczą opieką. Zawody poprzedzają biegi dzieci po alejkach w parku.
Trasa asfaltowa. Tam i z powrotem. Biegacze mówili, że wymagająca. Dla kijarzy nieciekawa bo po asfalcie.
Wyjazd do Parzymiechów dużym busem z klubu Zabiegani Częstochowa.

Staw w parku w Parzymiechach © krzara


Za rok może 10 "z buta"?
2 Przełaj Bałtyk - Częstochowski Marsz Nordic Walking
-
DST
12.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ten weekend przeznaczam na zawody NW.
Dzisiaj mam je prawie na miejscu a dokładnie w innej dzielnicy Częstochowy.
Kije do ramy roweru, koszulka Zabieganego do plecaka, izotonik do bidonu i jazda na start.
Świetna impreza dla kijarzy! Świetny poziom!
Sześciokilometrowa trasa perfekcyjnie przygotowana w częstochowskim Parku Lisinieckim nad zbiornikiem wodnym Bałtyk.
Organizator - Rada Dzielnic Częstochowy i sponsorzy zafundowali darmowy start, liczne nagrody, posiłek i upominki dla każdego uczestnika.
Ludzie garną się do kijów!
kategoria M60

Trofea
------------
Dystans - 6 km
czas - 37:55
Miejsce open - 17 na 154
Miejsce w kat M60 - 1 na 11
Skały Kroczyckie (cz.3) - Góra Łysak
-
DST
75.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny, trzeci wypad do Skałek Kroczyckich. Na poprzednich poznawaliśmy razem z anwi Górę Popielową i Górę Słupsko. Teraz chcemy rozpracować Górę Łysak z licznymi skałkami. Najważniejsza i największa skała to skała Jastrzębnik. Nazwa pochodzi od zamieszkującej na niej ongiś dużej populacji jastrzębi. Pod skałą poznajemy trójkę wspinaczy z Warszawy. Gdy my będziemy zwiedzać Górę Łysak oni powalczą z wybranymi drogami wspinaczkowymi a jest ich kilkanaście na Jastrzębniku.
Z warszawskimi wspinaczami skałkowymi pod Jastrzębnikiem © krzara
Skała Jastrzębnik na Łysaku w Skałach Kroczyckich © krzara

Skały Góry Łysak © krzara

Uroki Jury © krzara

Schronisko w skałkach Łysaka © krzara

Schronisko w skałkach Łysaka © krzara

Skała Wieżyca na Górze Łysak © krzara

Uroki Jury © krzara
Szlakami: pomarańczowym, zielonym i niebieskim obchodzimy Górę Łysak i po kilku godzinach ponownie znajdujemy się pod Jastrzębnikiem. Warszawiacy cieszą się zdobyciem nowych dróg. My pełni nowych wrażeń. 
Skała Jastrzębnik w Skałach Kroczyckich © krzara
Skały Kroczyckie (cz.2) - Góra Słupsko
-
DST
70.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedziemy obejrzeć miejsce gdzie rozlokowane było jedno z największych grodzisk na Jurze. To miejsce to wierzchołek Góry Słupsko, który tworzy ogrojec skalny (rodzaj dziedzińca ogrodzonego z trzech stron skałami).

Góra Słupsko - ogrojec skalny © krzara
Na górę dostajemy się zielonym szlakiem pieszym, który wprowadza nas poprzez bramę skalną do ogrojca.

Góra Słupsko - brama skalna © krzara
Liczne znaleziska archeologiczne świadczą o tym, że w grodzisku tym wyrabiano przedmioty z krzemienia i naczynia ceramiczne.
W skałkach szukamy otworu jaskini częściowo zapadniętej. Znajdujemy dwa ciekawe otwory. Może mają związek z szukaną jaskinią.

Na Górze Słupsko - otwór jaskini? © krzara
wpis anwi
IV Jurajski Puchar NW - 6 runda w Mysłowie.
-
DST
75.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na dobry wynik w tegorocznym pucharze (8 edycji) nie ma szans. Wypadły mi cztery edycje z powodu złamanej nogi.
Pozostaje gonić czołówkę i cieszyć się z każdego startu.
Dzisiaj było do pokonania 6 km (dwie pętle).
Poszło przyzwoicie.
Open - 15 na 70
Kat M59+ - 1 na 9
czas - 43:27
Przesunąłem się z 33 miejsca na 28 wśród panów i prowadzę w kategorii.
W roli tygrysa-komentatora
-
Aktywność Bieganie
„Dziękuję, dziękuję z głębi mojego pręgowanego serca”.
„Bałem się, że aż paski mi się trzęsły”
„Byłem bardzo odpowiedzialny. Odpowiadałem za to żebyście się dobrze bawili”
Alexander Milne - cytaty Tygryska z Chatki Puchatka
Z Marcinem - prezesem Zabieganych Częstochowa
To było wspaniałe, niesamowite uczucie wbryknąć w niedzielną, rodzinną
imprezę sportową Bieg Rodzinny Zabieganych, do tego zdominowaną przez dzieciaki. Poczuć ją
łapami, oczami, uszami i ustami tygrysa-komentatora.
To to, co tygrysy lubią najbardziej.
Bieg Rodzinny Zabieganych zapisze się w mojej pamięci jako przykład niesamowitych możliwości zarówno
po stronie organizatorów (trafny pomysł, rzetelna realizacja) jak
i uczestników (wspaniała frekwencja rodzin, niesamowita
wola walki dzieciaków, młodzieży i dorosłych). Słowa rodzina i bieg odmieniane były w ten słoneczny dzień przez wszystkie przypadki, podczas
całej imprezy. I chyba o to nam Zabieganym chodziło. Z racji roli w
jaką zupełnie przypadkiem mnie wrobiono (Reniu wielkie dzięki za
skórę tygryska, która ułatwiła mi rolę komentatora i kontakt z
dzieciakami) czułem dynamikę imprezy i reakcje zarówno uczestników
jak i widzów. Królował uśmiech i rywalizacja. Na każdym kroku wyczuwało się rodzinną atmosferę.
Tata i mama zadbali o rejestrację w biurze zawodów, sportowo
ubrali, przypięli numer startowy, przygotowali do startu, wspierali,
dopingowali, niejednokrotnie sami również biegali. Wystarczy
przejrzeć galerie zdjęć z biegów. Twarze dzieciaków podczas
startów i biegów mówią wszystko. Skoncentrowanie, zawziętość,
energia, wysiłek, rywalizacja, walka do ostatniego metra. Dla
większości był to pierwszy start w życiu. Jakże udany! Przedszkolaki,
uczniowie podstawówek, gimnazjów biegają i to biegają świetnie.
Na starcie każdego z biegów (100m, 300m, 700m, 1200m) stawało po
kilkudziesięciu uczestników. Było co oglądać, było kogo
dopingować. Dorośli powyżej 13 lat walczyli na dystansie 3000m.
Był też Nordic Walking. Rozpiętość wiekowa od bobasa do dziadka
aż 70 lat! Fotki, medale, woda, małe co nieco dla brzuszka, no i nagrody dla najlepszych, i dla
szczęśliwców.
W rączki dzieciaków trafiły piłki i samochodziki (zdalnie sterowane!). Brawa, wielkie brawa dla wszystkich uczestników, rodzin, opiekunów.
Bieg przedszkolaka - 100m
Bieg III i IV klas - 700m
Bieg dorosłych - 3km
Z dzieciakami po Biegu Rodzinnym Zabieganych
City Cross Częstochowa
-
DST
12.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trzystu uczestników walczyło na 7 kilometrowej trasie (4 pętle) crossu. Do pokonania przeszkody z wrakami samochodów, przeszkody z oponami, samochód MPK oraz tysiące schodów stadionu żużlowego i usytuowanej obok hali sportowej.
Wraki 4 samochodów
Samochód MPK
i wygrałem Kat. M60
Miejsce w open - 106
Zawody NW w Bobolicach
-
DST
52.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skały Kroczyckie (cz.1) - Góra Popielowa
-
DST
70.00km
-
Teren
5.00km
-
Sprzęt DEMA Deor (skradziony w 2013)
-
Aktywność Jazda na rowerze
W najbliższych planach kilka wyjazdów w Skałki Kroczyckie. Skałki oddalone są o 60 km od Częstochowy a więc szykuje się trochę kręcenia. W skład Skałek Kroczyckich wchodzą góry:
- Góra Słupsko
- Góra Jastrzębnik
- Góra Łysak
- Góra Popielowa
- Góra Pośrednia
Każda z nich ma swoje skałki wapienne. Są tu też jaskinie.
Dzisiaj poznajemy Górę Popielową z jaskinią w Kroczycach.
Zanim jednak namierzymy jej otwór spotykamy kilka innych otworów.

Skałki góry Popielowej © krzara

Wejście do jaskini © krzara

Otwór jaskini-szczeliny na górze Popielowej © krzara

Prace archeologiczne przed jaskinią w Kroczycach © krzara
plan i opis jaskini w Kroczycach
Otwór jaskini w Kroczycach © krzara

Jaskinia w Kroczycach - w kierunku wyjścia © krzara

Jaskinia w Kroczycach © krzara

Komin jaskini w Kroczycach © krzara

Otwór kominowy jaskini w Kroczycach © krzara








